niedziela, 20 stycznia 2013

Kartoflanka przecierana dobra na zimę:)

No, to żeby nie było, że się w kuchni nie udzielam:D 
Czasami rzucę się w wir kuchennych odkryć, a że zewsząd słychać słowo "kryzys" lubię coś zmajstrować prostego, taniego i pożywnego, więc dzielę się z Wami moim pysznym odkryciem;D

Uwielbiam kremy, z grzankami najlepiej. Zima grasuje, śnieg króluje, więc i jadłospis należy dopasować. Może nie jest to zbyt zdrowa zupa dla Matki Polki Karmiącej ale dla Pracującego Męża Karmicielki  na pewno:D (chociaż dziecko po tej zupce nie dało oznak nietolerancji;))

Aby nie przedłużać. 
Oto przepis (wybaczcie za jakość zdjęcia ale to ostatnie jakie udało mi się zrobić przed upadkiem baterii):


A przepis zaczerpnęłam z jednej z książeczek sprzedawanych swego czasu z "Poradnikiem Domowym". Zupę robiłam identycznie dodając jeszcze kiełbasę uwędzoną przez Seniorów Rodziny. 
Zresztą, boczek był z tej samej wędzarni;)


Smacznego!

1 komentarz:

  1. O, ja też lubie zupy-krem.Takiej jeszcze nie robiłam.Skorzystam napewno!

    OdpowiedzUsuń