sobota, 1 września 2012

Patelnia grillowa - jak używać?

Coś na dobry początek dnia (no powiedzmy środek prawie), żeby nie powiedzieć roku szkolnego, bo gdyby nie sobota to by się dzisiaj na mieście działo...

Tak z racji zbierania myśli i naprawdę przydatnych kuchennych sprzętów, dzisiaj kolejna krótka notka na temat;)

Kupiliśmy jakiś czas temu dwa sprzęty do kuchni maszynkę elektryczną do mielenia (nie tylko mięsa) i mikser z misą ZELMER. Traf chciał, że przez przypadek trafiliśmy na promocję. Za zakupy, za określoną kwotę, można było wybrać sobie prezent. Oj takie te prezenty były niektóre, że w sumie niepotrzebne, bo przydatne raz na ruski rok a zagracające przestrzeń. To wybraliśmy patelnię grillową, właśnie taką

Matko i córko! Jak się na tym smaży?? Człowiek przyzwyczajony jest do zwykłej, nawet często nie teflonowej patelni, na którą trzeba wlać przynajmniej łyżkę oleju, a tu takie cudo:D No ale, poczytałam trochę w necie, skonsultowałam z pewną osobą i zaczęłam eksperymentować. Teraz nie wiem, jak bez takiej patelni dałabym radę:D 
A oto moje spostrzeżenia.

Jak używać patelni grillowej?
  1. Nie panikuj, to tylko patelnia i tylko strasznie wygląda,
  2. Na takiej patelni można usmażyć wszystko bez tłuszczu. Rewelacyjna jest właśnie do tłustych mięs, bo podczas opiekania wytapia się cały tłuszcz, np., z boczku, kiełbasy czy żeberek. Pozostaje więcej smacznego mięsa. 
  3. Patelnię należy rozgrzać i poczekać.
  4. W zależności od potrawy, zmniejszyć natężenie ognia i wrzucić na ruszt, to co chcemy przygotować. Mięso drobiowe opieka się szybciej, tłuste wieprzowe potrzebuje więcej czasu i mniejszego ognia, aby się nie spaliło. Zamarynowane mięso smakuje prawie tak samo jak z grilla. Oczywiście nie ma tego smaczku węgla ale jest superowe. Trzeba tez uważać, aby zioła były odpowiednio dobrane, bo np., prowansalskie szybko się hajcują i potem nieprzyjemnie pachną spalenizną. Ale to uwaga do każdej patelni;)
  5. Po zakończonym opiekaniu, poczekaj aż patelnia wystygnie.
  6. W instrukcji miałam napisane, aby patelni nie myć ale chyba pisał to ktoś, kto nie smażyła na niej boczku:D Ja za każdym razem myję wodą i płynem do naczyń, żeby nie było;)
  7. Suchą patelnię schować. 
Dla mnie to nowy sprzęt ale w mojej kuchni bardzo się sprawdza. Są modele z odpinanymi rączkami, co umożliwia wstawienie np., do piekarnika. 
Taka patelnia kosztuje chyba ok. 100zł, nam się udało, w tzw. promocji za darmo;)

Swoją drogą, ciekawe czy udałyby się na niej naleśniki?:D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz